Strona idei i inspiracji

Reklama:

Szkoła zła czyli sztuka manipulacji człowiekiem

Szkoła zła czyli sztuka manipulacji człowiekiem

Szkoła zła to opowieść o sztuce manipulacji człowiekiem, to również opowieść o roli jaką w naszym życiu ogrywa wiara.

Szkoła zła, wiara.

logo swiatidei - small icon

Dobro i zło od zarania dziejów toczyło walkę o duszę człowieka. Techniki manipulacji, stosowane przez ciemną stronę wymagały niejednokrotnie osiągnięcia kunsztu na miarę geniuszu.  Jednak znaleźć tą najbardziej skuteczną to nie lada wyczyn umysłowy dla niejednego diabła.  A czasem rozwiązanie proste bywa najbardziej skuteczne … posłuchajcie opowieści, o tym jak łatwo można zwieść człowieka.

Pewnego razu w głównej kwaterze piekła zebrały się szatany po to, aby omówić sytuację na ziemi. Problem wiary na ziemi był bardzo niekorzystny dla władców ciemności. Ludzie wierzyli w Pana Boga coraz mocniej. Odczuwali jego obecność w sobie i wokół siebie. Wierzyli, mu ufali i starali się żyć według jego wskazówek.

Diabły zebrały się po to, aby postanowić co z tym zrobić. Jak działać, aby w tej sytuacji odwrócić ludzi od tak silnej wiary.

Wielki Mistrz wyszedł na środek i powiedział do swoich uczniów:

Czy macie jakieś pomysły ?

Czy macie jakieś dobre rady jak powinniśmy postępować w takiej sytuacji ?

 

Zgłosił się po chwili wahania pierwszy uczeń i dość niepewnym głosem mówi:

Może byłoby dobrze przekonać ich, że Boga nie ma.

Może zaczęli byśmy wchodzić do ich serc i wprowadzali im taką myśl, że Bóg nie istnieje.

Gdy przestaną wierzyć, odczuwać bożą obecność, nie będą żyć w zgodzie z jego prawami.

 

Reklama:

Stary Mistrz spojrzał z politowaniem i powiedział:

 

Ten pomysł jest zupełnie do niczego. Oni mają w sercach nie wiadomo skąd zapisaną jakąś dziwną pamięć o tym Bogu. Nawet, gdy ze wszystkich stron próbuje się im udowodnić, że Jego nie ma. Stara się im wmówić, że On jest tylko ich iluzją. To i tak na dnie ich serc jest ciągle tętniąca świadomość Jego istnienia. I nawet jak zgubią tą świadomość, to potem zawsze ją odnajdą. Tak to nic nie wskóramy.

Czy ktoś ma może inny pomysł ?

Zgłosił się drugi uczeń równie zawstydzony i zapytał:

 

A może przekonać ich do tego, że grzechy nie mają znaczenia. Niech sobie wierzą w Pana Boga, ale przekonajmy ich do tego, że zło nie jest takie złe. Grzeszenie nie ma wcale takich strasznych konsekwencji. I że można je spokojnie popełniać.

 

Stary Mistrz odrzekł:

To też się na nic nie zda. Dawno już próbowaliśmy tej metody. Oni nie wiadomo skąd mają w swoich głowach coś co nazywają sumieniem. Nawet jak im się wmawia, że grzech nie jest grzechem, to jednak, przez skutki, jakie powoduje zły postępek, w końcu i tak do nich dociera, że to jednak jest grzech. Nie da się ich do końca sprowadzić na złą drogę.

 

Czy jest ktoś kto ma jakiś sensowny pomysł ?

Wreszcie podniósł rękę jakiś młody uczeń i z ogromną pewnością siebie powiedział:

Mistrzu, skoro nie da się z nich wyrzucić wiary w Boga i przekonania, że zło to nie zło, to zróbmy jedną prostą rzecz. Otóż spróbujmy im powiedzieć, że przecież jest dużo czasu.

 

Mistrz pomyślał i powiedział:

To jest genialna myśl. Niech sobie wierzą w Boga i wiedzą, że grzech jest grzechem.

Ale rzeczywiście można ich o tym przekonać, że mają na to dużo czasu.

 

Każdy z nas nosi Boga w sobie i potrafi odróżnić dobro od zła, a mimo to nie wszyscy z nas postępują w życiu zgodnie z własnym sumieniem.

Dlaczego? Bo wierzą w to, że mają na zmianę samego siebie dużo czasu.
#WIARA

 

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *