Strona idei i inspiracji

Reklama:

Czarny kamyk opowieść o ludzkich uprzedzeniach i rutynie

Czarny kamyk opowieść o ludzkich uprzedzeniach i rutynie

Historia o Czarnym kamieniu ukazuje jak przez ludzkie uprzedzenie można przeoczyć prawdziwe szczęście. Opowiedz tą bajkę osobie, która ma dużo sceptycyzmu w sobie. To opowieść również o tym jak rutyna zabija marzenia.

Czarny kamień, rutyna

logo swiatidei - small icon

Gdy spłonęła wielka biblioteka w Aleksandrii, to z tego pożaru uratowała się tylko jedna książka. Książka ta była strasznie nudna, właściwie o niczym i nikt jej nie chciał. Więc sprzedano ją za grosze jakiemuś nieznanemu człowiekowi.

Kiedy ten człowiek przeglądał tą książkę to zauważył, że na tylnej wewnętrznej stronie okładki jest ciekawa informacja. Otóż mówi, że nad morzem czarnym jest specjalny czarny kamyk, który leży na brzegu razem z tysiącami innych kamieni. Ten Kamyk ma specjalną moc. Podobno jak się czegoś dotknie tym kamieniem, to coś staje się złotem.

Człowiek ten stwierdził, że ma bardzo cenną książkę w swoich rękach. Sprzedał wszystko co miał, wyposażył się na rok, aby móc podróżować. I wyruszył w drogę z Aleksandrii do Morza Czarnego. Gdy trafił na brzeg Morza Czarnego wybudował tam sobie chatkę i zaczął poszukiwania.

Jak miał odróżnić ten kamień od innych kamieni? Otóż na okładce książki była jeszcze jedna informacja. Ten właściwy kamień był ciepły w porównaniu do innymi kamieniami, które są zimne, kiedy je się weźmie z wody. Miał w sobie ogromne ciepło.

Człowiek ten chodził codziennie na plażę i wyciągał te czarne kamyki, sprawdzając czy zimnie czy ciepłe.  Aby mu się nie pomyliło i nie musiał sprawdzać tysiące razy, każdy kamień sprawdzony w dłoni wyrzucał daleko do morza. Tak robił codziennie przez tygodnie, miesiące i cały rok. Codziennie brał jeden kamyk, gdy okazywał się zimny wrzucał go do morza.

Po roku skończyły mu się pieniądze. Zadłużył się u jakiś ludzi, by mieć na przeżycie na kolejne dwa lata. I przez kolejne lata wyciągał kamienie. Każdy kamień, który był zimny wrzucał z powrotem do morza.

W końcu po trzech latach wyciągnął kamień i poczuł ciepło w rękach. Człowiek ten tak był przyzwyczajony do swojej pracy wyciągania kamieni i wyrzucania ich z powrotem do morza, że przez swoją rutynę co zrobił ? Otóż ten właściwy kamień również wyrzucił daleko w morze.

Reklama:

Jedne z najgorszych słów w naszym życiu są słowa „zawsze” i „nigdy”. Na pewno spotkałeś wielu ludzi, którzy cię rozczarowali tysiące razy. I mówisz „Oni tacy są zawsze”. Na pewno miałeś sytuacje, które Cię skrzywdziły tysiące razy i mówisz: „ Tak jest zawsze”. Przez swój sceptycyzm i brak wiary, że może Cię spotkać coś dobrego w życiu, zamknąłeś się w swoich przekonaniach, że już „nigdy” nie zaznasz szczęścia. Z tego powodu, możesz nie dostrzec światła i dobra, które nagle mogą pojawić się w twoim życiu.

#sceptycyzm, #rutyna

 

 

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *