Strona idei i inspiracji

Opowieść o wilku, opowieść o próbie zrozumienia zła

Opowieść o wilku, opowieść o próbie zrozumienia zła

Opowieść o wilku to opowieść o ciągłej walce i próbie zrozumienia zła, które czyni nam druga osoba. Jaki jest sposób, aby pozbyć się wilka?

Opowieść o wilku

Była sobie kiedyś pewna wioska, znana w całym świecie z tego, że była najspokojniejszą i najbezpieczniejszą wioską na świecie.

Nie było tam żadnych przestępstw, więc nie było policji.

Nic ciekawego i nic sensacyjnego nigdy się nie działo, więc nie było również prasy.

Reklama:

Nie było potrzeba żadnych zabezpieczeń, żadnych płotów, żadnych ogrodzeń, dlatego, że wszyscy czuli się spokojni i bezpieczni.

Był w wiosce tylko jeden strażnik, który czasem obchodził wioskę, żeby przyglądać się, czy przypadkiem coś z zewnątrz nie chciałoby zagrozić tej dobrej, spokojnej społeczności.

Wyobraźcie sobie niezwykłe zdziwienie ludzi w wiosce, kiedy któregoś poranka znaleźli na skraju wioski martwego strażnika, całego w kałuży krwi, na wpół zjedzonego. Wszyscy ludzie wykrzyknęli – to wilk!

Wioska się przeraziła i nie wiedziała, co zrobić. Kolejnego dnia zginęła staruszka, którą zjadł również zły wilk.

Następnego dnia zginęła młoda matka, która nieopatrznie wybrała się w kierunku lasu i została pożarta przez wilka.

Reklama:

Kolejnego dnia zginęło małe dziecko, które bawiło się na skraju lasu.

Niedaleko wioski mieszkał pustelnik. Niektórzy mówią, że był franciszkaninem. Wioska udała się do niego po radę, bo był bardzo mądry. Bardzo poruszony tłum spytał: co robić?

Ludzie zaczęli opowiadać historie, opowiedzieli to, co się wydarzyło i zaczęli jeden przez drugiego krzyczeć. Jedni mówili – trzeba zabić wilka! Drudzy mówili – musisz nas nauczyć jak wybudować wokół wioski ogromny płot, żebyśmy byli bezpieczni!  Jeszcze inni mówili – pomódl się, może wilk zamieni się w baranka!

Pustelnik odpowiedział:

poradzę sobie z tą sytuacją, dajcie mi jedną noc.

Jutro wszystko będzie rozwiązane.

Pustelnik poszedł w nocy do lasu i szedł, aż w końcu spotkał wilka.

Zobaczył jego groźne oczy, zobaczył wyszczerzone kły. Usiadł i zaczął z nim rozmawiać, a rozmawiali długo.

Następnego dnia pustelnik wrócił do wioski i powiedział – sprawa jest rozwiązana. Wszystko będzie w porządku. Musicie zrobić tylko jedną rzecz.

Wszyscy zaczęli krzyczeć – trzeba go zabić! Trzeba wybudować płot! Trzeba go zamienić w baranka!

Pustelnik odpowiedział:

nie, musicie wilka nakarmić,

bo jest bardzo głodny.

Wioska na początku oczywiście się przeraziła, ale w nocy każdy przed domem wystawił miskę z jedzeniem przed swoje drzwi.

Pierwszej nocy każdy zrobił to z ogromnym lękiem. Wilk zjadł to, co mu zostawiono i nikogo nie skrzywdził.

Tak zaczęli robić co nocy. Wystawiali miski, wilk jadł, aż wioska stała się znana w całym świecie, a jej mieszkańcy byli dumni z tego, że są wioską, która karmi wilka.

 

logo swiatidei - small icon

Czasem nasz przeciwnik wyrządza nam zło, bo pragnie czegoś innego.
Bo łaknie, bo jest samotny, odrzucony, bo trzeba go nakarmić miłością. Dopóki się bronimy przed tym, żeby nas nie zjadł, nic się nie zmieni.
Nakarmiłeś wilka?

#gniew #czarneokulary #pomoc innym

 

Czasem wilk w tobie próbuje cię zabić i nie cierpisz różnych rzeczy, które są wilkiem w tobie. A może one nie chcą cię zabić, tylko trzeba je nakarmić? Bo są samotne, łaknące akceptacji, bliskości.

Przekaż opowieść o wilku:

Przekaż tę opowieść osobie, która boi się otwartości, jest nieufna i zamknięta na innych ludzi.

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *