Strona idei i inspiracji

5 rzeczy, w których etykieta ułatwia życie

Etykieta jest jak yeti – każdy o niej słyszał, ale niewiele osób ją widziało. No właśnie…etykieta – czym tak naprawdę jest?

 

Etykieta – poradnik dla opornych.


 

Jeśli mógłbyś włożyć słuchawki, które dałyby ci supermoc, jaką supermoc byś wybrał?

Reklama:

Dla większości z nas, prawdopodobnie byłaby to niewidzialność. Śmiej się, jeśli chcesz, ale nie wybrałbyś tego przypadkowo.

Tylko popatrz jak ludzie się zachowują, kiedy podłączą się do ulubionej muzyki.

Ten dźwięk pompowany do ich uszu sprawia, że czują się odizolowani i oddaleni od wszystkich ludzi i rzeczy, które ich otaczają.

Ale melodia i dobrej jakości słuchawki nikogo nie czynią niewidzialnym.

Część uroku niewidzialności to bycie nieobserwowanym – wolnym od obaw o zasady społeczne. Ale zamknięcie się od świata, nie jest wymówką, żeby zapominać o grzeczności i zwykłej uprzejmości.

Reklama:

Naruszając przestrzeń osobistą, wpadając na ludzi, albo ignorując świat zewnętrzny, ponieważ nie słyszysz go znad swoich słuchawek, nie jest oznaką dobrych manier.

Poznaj więc podstawowe zasady etykiety, które pomogą zachowywać się kulturalnie, a nie żenująco w sytuacjach życia społecznego.

Absolutne podstawy: zauważ innych i bądź taktowny. Więc nawet kiedy zgubisz się w muzycznej krainie swoich ulubionych piosenek, pamiętaj, że nadal trzeba być uprzejmym dla innych.

 

 

#1 Etykieta komórkowa: odłóż swój telefon.


Etykieta telefon

Przesuwasz koszyk wzdłuż alejki wybielaczy i detergentów, a ona tam jest. Słyszysz ją trzy uliczki dalej, intymna rozmowa na trybie głośnomówiącym podczas oglądania zmiękczaczy do tkanin. Zastanawiasz się, czy to jest gorsze od faceta, który w alejce z kaszą słucha muzyki bez słuchawek?

Więcej niż 80% Amerykanów przyznaje, że irytują ich ludzie, którzy łamią zasady życia społecznego, używając telefonu komórkowego w publicznych miejscach. W rzeczywistości, przeszkadza nam to na tyle mocno, ponieważ minimum pięć razy dziennie spotykamy się z takim brakiem manier.

Normy społeczne i telefon komórkowy?

Tak, ty też jesteś oceniany czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie. A co jest w tym wszystkim najzabawniejsze? 77% z nas przyznaje, że sami nie przestrzegają dobrych manier używając telefonu komórkowego.

Dobra etykieta komórkowa obejmuje nie tylko bycie świadomym obecności innych ludzi (nie zapominaj o korzystaniu z „wewnętrznego” głosu, kiedy jesteś obok innej osoby), ale co zdecydowanie najważniejsze, o liczeniu się z resztą ludzi.

Musisz wiedzieć, kiedy wyciszyć lub schować telefon. Nie używaj go, ani innych mobilnych urządzeń (nawet nie zerkaj, żeby sprawdzić nowe wiadomości), kiedy jesteś w restauracji.

Trzymasz telefon dłużej wysyłając wiadomość niż przeglądasz menu marnujesz czas zamiast wybrać danie. To samo dotyczy cię, kiedy jesteś w zamkniętej przestrzeni z innymi ludźmi (na przykład w pociągu lub w windzie), albo kiedy możesz spodziewać się interakcji z innymi.

 

 

#2 Przykro mi z powodu twojej straty.


etykieta kondolencje

Składając kondolencje, większość z nas czuje się niezręcznie przez większość czasu, ale nie dlatego, że ciężko nam przezwyciężyć smutek. To dlatego, że nie wiemy co powiedzieć – i czy powinniśmy powiedzieć cokolwiek. Sensem wyrażania swojego ubolewania jest bycie częścią tych, którzy się smucą i pokazanie, że myślimy o nich i dzielimy ich stratę.

Chociaż możesz nie chcieć lub nie jesteś w stanie być obecnym na pogrzebie, w zależności od stosunku do zmarłego (i twojego własnego poziomu komfortu), składanie kondolencji może być tak łatwe przez wysłanie do rodziny lub przyjaciół zmarłego, kartki lub listu.

To jest czas, kiedy powinniśmy ominąć nowoczesne udogodnienia techniczne. Zrób odręczną notatkę. W żadnym wypadku nie należy wysyłać swoich kondolencji poprzez e-mail, wiadomość tekstową czy tweeta.

Możesz pisać zwięźle lub długo, najważniejsze to być szczerym. Jeśli jesteś blisko z kimś, kto doznał straty, wysyłanie wiadomości poprzez dostępną technologię jest w porządku, ale tylko wtedy, jeśli wyślesz również ręcznie pisane kondolencje.

A dla tych, którzy się smucą, odwzajemnienie jest powinnością. Dobre maniery każą podziękować każdej osobie, która okazała wsparcie i współczucie. Wszystkie te subtelności mogą wydawać się zbyt formalne w obecnym świecie, ale łagodzą emocjonalny ból i wzmacniają poczucie wspólnoty.

 

 

#3. Nauka wyjaśnia dlaczego przytrzymujemy drzwi.


przepuszczanie w drzwiach

Kto komu otwiera drzwi? Mężczyźni kobietom? Czy tylko tym, którzy wyglądają jakby potrzebowali pomocy? Jest wiele wersji zasad przytrzymywania drzwi (włącznie z trzymaniem drzwi tylko dla siebie), a niektóre z nich są komicznie przestarzałe.

Aż 41% ankietowanych Amerykanów wolałaby zatrzymać tradycję otwierania drzwi kobietom przez mężczyzn[CBS news].

Czy w świecie dobrych manier, zasada otwierania drzwi przez pierwszą wchodzącą osobę i przytrzymywanie ich dla innych ludzi nie powinna być oczekiwaniem społeczeństwa, a zwykłym okazaniem dobrego wychowania?

To może być naukowy, a nie kulturowy powód naszej etykiety trzymania drzwi. Naukowcy donoszą, że nieświadomie trzymamy otwarte drzwi dla osoby idącej za nami, jeśli jest blisko i adekwatnie, kiedy widzimy otwierane przez kogoś drzwi, przyspieszamy odruchowo nasze tempo. Okazuje się, że w ten sposób oszczędzamy czas i wspólny wysiłek nas wszystkich [źródło: Sanramaria and Rosenbaum]. Dodatkowo, sprawiedliwie będzie tylko, jeśli każdy z wielu wchodzących osób będzie przytrzymywał drzwi dla kolejnej osoby.

Jeśli jesteś ostatnią wchodzącą osoba, wypada podziękować trzymającej drzwi osobie. I nie zapomnij się odpłacić w przyszłości.

 

#4. Przedstaw się.


przedstaw się

Tradycja uścisku ręki ma kilka wieków i kiedyś był gestem pokazującym przyjazne nastawienie i dosłownie, że nie mamy ukrytej broni w rękawie. To, czego oni nie wiedzieli, a co wiemy teraz, to że dwójka ludzi ściskających swoje ręce, robi w zasadzie to, co dwa psy wąchające się na powitanie. Jesteśmy oceniani przez drugą osobę i w odpowiedzi sami robimy to samo. I jest to właściwe zachowanie.

Przedstawianie się innej osobie zaczynamy od uścisku dłoni. Kiedy się witasz wyciągnij całą swoją ręką, nie tylko palce. Potrząsaj ręką od łokcia, nie od nadgarstka i rób to tylko do trzech, czterech sekund (około 2-3 ruchy), tak długo jak wymawiasz powitanie.

Podczas powitania warto wykorzystać sztuczki oratorskie. Na przykład, podczas użycia swojego nazwiska więcej niż jeden raz podczas przedstawiania się, pomoże innej osobie lepiej cię zapamiętać (chociaż jest to trochę niezręczne). Podobnie, mówiąc nazwisko nowo poznanej osoby (dwa razy, jeśli to możliwe) w pierwszych 12 słowach rozmowy, zwiększysz szanse na zapamiętanie nazwiska, a także sprawi, że staniesz się bardziej interesujący (może nawet bardziej niż naprawdę jesteś). I nie zapominaj o kontakcie wzrokowym i uśmiechu. Każdy będzie czuł się wtedy bardziej swobodnie.

 

#5. Czy modnie jest się spóźnić?


spóźnianie się

Oscar Wilde napisał kiedyś, że „punktualność jest złodziejem czasu”. Chociaż musisz poświęcić coś w swoim życiu, żeby zdążyć na spotkanie na czas, 10 minut spóźnienia kradnie czas wszystkich innych.

Rozważmy sytuację w gabinecie lekarza. Pierwszy pacjent tego dnia spóźnia się i chociaż twoja umówiona wizyta jest dopiero za godzinę, już zaczyna się problem. Ta jedna osoba tworzy efekt domina i zmienia harmonogram każdego kolejnego pacjenta. I takie spóźnienie jest grubiańskie i niegrzeczne.

Bycie spóźnionym nie tylko marnuje czas innych, to okazanie, ze czas jest ważniejszy od kogoś, kto na ciebie czeka – nie ważne, czy to prawda czy nie. Długie spóźnienie może być postrzegane jako wyrachowanie i sposób na uzyskanie kontroli lub przewagi nad sytuacją.

Bycie spóźnialskim, dla niektórych ludzi, chociaż nie jest celowe, jest wciąż irytujące dla tych, dla których punktualność jest ważną cechą charakteru. Ludzie, którzy nieustannie są spóźnieni, często posiadają podobne osobowości, na przykład są niespokojne i łatwo się rozpraszają.

Psycholodzy snu odkryli, że ludzie, którzy są nocnymi markami są mniej punktualne od tych, którzy są rannymi ptaszkami [źródło: Werner].

W rzeczywistości, wielu z nas spóźnia się, ponieważ cierpi na nieumiejętność zarządzania czasem. To oznacza, że wszyscy źle oceniamy ile czasu zajmuje nam wykonanie naszej codziennej listy obowiązków. Jak bardzo źle? Średnio, nasze obliczenia na wykonanie zadania są za krótkie o 40% [źródło: MacDonald].

Więc staraj się być uczciwy ze swoim czasem i bądź punktualny – to pozwoli utrzymać światu prawidłowy rozkład jazdy.

 

 

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *