Strona idei i inspiracji

Rabbi Isaac bajka

Rabbi Isaac bajka

Bajka o Rabbim Isaacu: przed wieloma laty, w Krakowie, na Kazimierzu mieszkał Rabbi Isaac.

Rabbi miał żnę trójkę dzieci, był bardzo pobożnym Żydem, niestety dosyć ubogim.

Z jego skromną pensją pieniędzy wystarczało od pierwszego do pierwszego, ale zawsze było wiele lęku i wyrzeczeń.

Issac myślał, że Pan mu nie błogosławi, bo gdyby błogosławił miałby znacznie więcej pieniędzy i mógłby posłać dzieci do najlepszych szkół rabinackich i mógłby mieć więcej dobrych rzeczy.

Reklama:

Którejś nocy rabbiemu Issacowi przyśnił się sen i Rabbi pomyślał, że ten sen musi pochodzić od Boga.

Śniło się rabinowi, że w Pradze pod mostem pod wielkim mostem w Pradze jest zakopany skarb. Skarb o którym nikt nie wie, skarb pod trzecim przęsłem mostu i Rabbi może po ten skarb pójść.

Pierwszej nocy Rabbi zignorował sen, ale sen przyśnił się znowu i znowu i tak przez kilka dni.

Rabbi pomyślał więc, ze może coś jest na rzeczy i Bóg do mnie mówi i może to być najważniejsza wskazówka w jego życiu.

Spakował tobołek, pożegnał dzieci i żonę i wyruszył w podróż.

Reklama:

Dotarł po wielu dniach wędrówki do Pragi. Tam rzeczywiście znalazł wielki most, który był znany na cały świat.

Wielce się zdziwił, gdyż most nieustannie był obstawiony przez wartowników, którzy go pilnowali.

Chodził więc codziennie na most, przyglądał się, oglądał szczegóły, ale nie ośmielił się zacząć kopać, gdyż obawiał się strażników.

W końcu któregoś dnia po takim czajeniu się i obserwowaniu jeden ze strażników podszedł do Rabbiego i zapytał:

Co ty tu robisz, dlaczego codziennie przychodzisz na most i obserwujesz nas.

Coś się wydarzyło w Rabbim, gdyż postanowił mu zaufać i wyjawił strażnikowi swój sen o ogromnym skarbie ukrytym pod mostem.

Wtedy strażnik zaczął się strasznie śmiać i powiedział:

Oj starcze, starcze. Ja jestem młody, ale jestem dużo od ciebie mądrzejszy.

Gdybym ja wierzył w te sny to już dawno bym poszedł do Krakowa, bo śniło mi się, że w Krakowie u jakiegoś Rabbiego Isaaca, kimkolwiek on jest w domu u niego w ścianie tuż obok pieca jest ukryty ogromny skarb.

Śniło mi się to już kilkanaście razy, ale na szczęście jestem mądry i nie poszedłem do Krakowa.

Rabbi Isaac uśmiechnął się, podziękował i pożegnał ze strażnikiem. Ze swoim małym tobołkiem wybrał się w drogę powrotną do Krakowa.

Czy jesteś pewny, że u Ciebie w domu, w tej ścianie nie ma skarbu?

Może tam gdzie mieszkasz i tam gdzie jesteś jest również coś drogocennego.

Czasami, aby to znaleźć trzeba odejść daleko od domu, wykonać bezsensowną pracę, tylko po to,  aby zawrócić i znaleźć to, co jest tuż obok.

Bajka o Rabbim Isaacu to bajka, która pokazuje jak łatwo zapominamy o skarbie, który mamy w swoim domu a który tak bardzo próbujemy znaleźć gdzieś daleko, poza granicami.

#tęsknota, #nostalgia

 

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *