Strona idei i inspiracji

Dwaj wojownicy, bajka dobranocka o przebaczeniu

Dwaj wojownicy, bajka dobranocka o przebaczeniu

Dwaj wojownicy to niezwykła opowieść o poznaniu drugiego człowieka i o tym jak ważne jest przebaczenie.

Dwaj wojownicy, przebaczenie.

Były sobie kiedyś dwa królestwa, które graniczyły ze sobą. Jedno królestwo słońca, drugie królestwo księżyca.

Jak łatwo się domyślić w jednym królestwie oddawano cześć słońcu a w drugim księżycowi.

Któregoś roku doszło do ogromnego konfliktu na tle wierzeń pomiędzy królestwami.

Reklama:

Królestwa postanowiły wyjaśnić spór na wojennej ścieżce.

Pewnego dnia zebrały ogromne armie i spotkały się na ogromnej polanie.

Jedna armia w zbrojach słońca, drug armia w zbrojach księżyca. Starodawnym zwyczajem postanowiono, że zanim będzie wielka bitwa to zmierzą się najpierw dwaj wielcy wojownicy i być może to pomoże rozstrzygnąć konflikt.

Tak też się stało: po jednej i po drugiej stronie wybrano dwóch niezwykle dzielnych i niezwykle walecznych wojowników.

Wystąpili naprzeciw siebie, uzbrojeni w miecze i tarcze ze znakami reprezentującymi dane królestwo.

Reklama:

Walka zaczęła się tuż przed południem. Walczyli cały dzień. Cały dzień świeciło bardzo mocno słońce, ale nie dało ono przewagi temu, który walczył w zbroi słońca.

Walczyli zaciekle, ale równo. Żaden z wojowników nie był w stanie osiągnąć przewagi.

Kiedy w końcu zaszło słońce i nastąpiła faza księżyca myślano, że wojownik księżyca osiągnie przewagę.

Nie stało się tak. Walczyli przez pół nocy, równie zaciekle i równie mężnie jak w dzień.

W końcu, w środku nocy, wycieńczeni po kilkunastu godzinach walki, obydwaj wojownicy padli na ziemię.

 

Obie armie poszły już dawno spać. Zostali we dwóch, na środku pola. Dysząc, nie byli w stanie podnieść ręki, ani się ruszyć.

Patrzyli na siebie z odległości metra, z ogromną nienawiścią. Mieli w oczach gniew i nienawiść. Cały czas obrażali się siebie nawzajem a słowo nienawidzę cię, było najłagodniejszych z nich.

 

W pewnym momencie wojownik słońca powiedział:

Muszę cię zabić. Odpocznę jeszcze tylko chwilę. Muszę cię zabić, bo w moim domu czeka moją żona i mój syn, który chce być wojownikiem. Muszę mu dać przykład, że takich jak ty, trzeba mordować.

 

Wtedy wojownik księżyca powiedział:

Muszę cię zabić, muszę odpocząć chwilę, bo nie mam sił. Muszę cię zabić, bo ja też kiedyś miałem żonę i syna, ale twoi ludzie zamordowali całą moją rodzinę.

 

Zdziwiły ich te opowieści. Zaczęli coraz więcej sobie opowiadać: jak zginęła jedna rodzina i w jakim strachu żyje druga rodzina.

Opowiadali sobie wiele: mówi o swoim dzieciństwie, o tym jak byli szkoleni. Spędzili kilka godzin na rozmowie.

 

Kiedy weszło słońce i zaczęło świtać rzucili miecze i tarcze objęli się, uściskali i odeszli w kierunku swoich armii.

Żołnierze obydwu stron, kiedy zobaczyli bez zbroi wracających swoich wojowników zapytali co się stało. Dlaczego nie zabiłeś i nie pokonałeś wroga?

Obydwaj odpowiedzieli po dwóch stronach:

 

Nie mogę zabić kogoś i nie mogę nienawidzić kogoś, kogo historię już poznałem.

 

*

Żeby komuś naprawdę przebaczyć i żeby pokochać kogoś kto nam wyrządził krzywdę trzeba poznać czyjąś historię.
Czy tam, gdzie masz takie sytuacje i takich ludzi to czy naprawdę poznałeś ich historię.
Czy może jesteś w takim miejscu gdzie uważasz, że wszystko już wiesz? Czy naprawdę poznałeś historię?

Przebaczenie, etykietowanie

 

**


Opowieść zaczerpnięta z książki Margaret Silf „W poszukiwaniu mądrości życia. 100 opowiastek z całego świata”.

Zobacz wszystkie opowieści, które ukazały się w naszej serii.

Opowieść dwaj wojownicy ukazała się również na kanale ojca Szustaka, „Langusta na palmie”:

 

 

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *