Strona idei i inspiracji

Bajka o mnichach

Bajka o mnichach

Na plecach to opowieść o ukrytych pragnieniach, które kryją się pod przykrywką twardych zasad, siły charakteru i czarnych myśli.

 

Na plecach, opowieść o mnichach i ukrytych pragnieniach.

Dwóch mnichów Zen wędrowało przez las, wracając do swojego klasztoru. Była to długa i męcząca wędrówka.

W mniej więcej połowie drogi trafili nad rzekę, gdzie spotkali bardzo młodą i atrakcyjną kobietę.

Reklama:

Kobieta siedziała nad rzeką i płakała.

Mnisi spytali co się stało i jakie nieszczęście ją spotkało.

Dziewczyna powiedziała, że po drugiej stronie jest jej mama która umiera, a prąd rzeki jest tak silny, że sama nie jest w stanie przejść.

A płaczę dlatego, że prawdopodobnie nie spotkam jej przed śmiercią – dodała dziewczyna, licząc po cichu, że któryś z mnichów ją przeniesie.

Wtedy młodszy mnich powiedział:

Reklama:

Bardzo nam przykro, ale niestety nie możemy ci pomóc.

Mamy złożone śluby czystości i w związku z tym nie możemy wchodzić w żaden kontakt fizyczny z kobietą. Nie możemy cię dotknąć i ty również nie możesz nas dotknąć.

Kobieta, zasmucona spuściła głowę, ale wtedy starszy mnich podszedł do kobiety, pochylił głowę i powiedział chodź, wskakuj na moje plecy.

 

Kobieta podciągnęła spódnicę, wskoczyła na plecy mnicha, który z trudem stawiał każdy krok i razem przeszli przez rzekę.

Młodszy mnich towarzyszył im w pewnej odległości. Przeprawa był trudna, a prąd rzeki silny.

Po udanym przejściu kobieta uradowana padła do kolan wybawcy i zaczęła całować go po rękach.

Starszy mnich zawstydził się i poprosił kobietę, aby już odeszła i poszła przywitać się ze swoją mamą.

Mnisi kontynuowali podróż. Szli w milczeniu, nie odzywali się do siebie, ale tuż przed swoim klasztorem młodszy nie wytrzymał i po dwóch dniach wedrówki w końcu zapytał:

Mistrzu, znacznie lepiej ode mnie znasz się na ślubach czystości, znasz przyrzeczenie, ale mimo to wziąłeś tę kobietę w swoje ramiona, dotknąłeś jej. Dlaczego?

Wtedy starszy spojrzał na swojego współbrata z miłością i powiedział:

Rzeczywiście pozwoliłem jej żeby mnie dotknęła i wziąłem ją na swoje plecy i przeniosłem. Ale powiedz mi, dlaczego ty od dwóch dni dalej niesiesz ją na swoich plecach?

Bardzo prosto myśleć jest, że zło jest tym, co robimy lub tym, co zrobiliśmy.
Rzeczywiście, bardzo często tak jest, ale równie często zło, jest tym, czego pragniemy nawet nie ośmielając się robić tego w życiu i ciągle chodzimy zniewoleni tym pragnieniem.

#etykietowanie, #czarnemyśli

Podziel się tą historią z osobą, która w swoich myślach nosi zło.

 

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *