Strona idei i inspiracji

Opowieść Płatek śniegu, o tym jak ważne jest docenienie

Opowieść Płatek śniegu, o tym jak ważne jest docenienie

Płatek śniegu to opowieść o tym jak ważne w naszym życiu jest docenienie i jak często strach i rezygnacja towarzyszą naszym myślom.

Płatek śniegu

Była bardzo głęboka zima, cały świat był otulony białym puchem. Wszystko było przykryte śniegiem.

W pewnym parku, w środku nocy, obudziła się pewna myszka. Zawsze, co roku budziła się w środku nocy po to, żeby chwilę się przejść, przeciągnąć swoje kości, pooglądać świat, a potem wrócić znowu do swojego zimowego snu.

W tym roku, jak co roku, zrobiła tak, jak zawsze. Wstała, przeciągnęła się, wyszła ze swojej ciepłej norki i przeszła się po okolicy, po parku, w którym mieszkała.

Reklama:

Była zachwycona. Wszędzie był śnieg, wszędzie był biały puch. Wszystko było przykryte, wszystko było prześliczne. Kiedy już porozciągała się i pooglądała to, co miała pooglądać i chciała wracać do swojej norki, aby przespać resztę zimy, nagle usłyszała gdzieś nad sobą w górze cichy głos – bardzo pięknie to wszystko wygląda.

Myszka zdziwiona spojrzała w górę i zobaczyła, że na gałęzi siedzi mały, szary, trochę zziębnięty wróbelek.
Co ty tu robisz? – zapytała. Wróbel powiedział – oglądam zimę, bardzo lubię patrzeć na śnieg, bardzo lubię oglądać świat przykryty białym puchem.

Ja też, co roku się budzę specjalnie po to, żeby to zobaczyć. Czy mogę się do ciebie przysiąść? – zapytała wróbelka. Ten powiedział – oczywiście zapraszam.

Myszka wspięła się na niską gałąź, wróbelek sfrunął do niej i usiedli we dwójkę. Mocno się do siebie przytulili, bo było bardzo zimno i zaczęli rozmawiać.
Opowiadali sobie o zimie, o lecie, o tym, za czym tęsknią, co im się podoba. W pewnym momencie wróbelek powiedział:

ciekawe ile waży taki śnieg, taki jeden płatek śniegu.

Pewnie tego się nawet nie da zważyć, no bo jak?

To musiałoby być takie prawie zupełnie nic. Taki płatek śniegu chyba nie ma żadnego znaczenia.

Wtedy myszka z błyskiem w oku powiedziała – wiesz to bardzo ciekawe, że o to pytasz, bo w zeszłym roku tez o tym bardzo myślałam.

Reklama:

Nie było wtedy nikogo i trochę się nudziłam, więc kiedy patrzyłam na śnieg, zaczęłam liczyć płatki śniegu, które spadały na tę gałąź, na której teraz siedzimy. Liczyłam bardzo długo.

Doliczyłam się dwóch milionów dwustu pięćdziesięciu dziewięciu tysięcy osiemset dziewięćdziesięciu czterech płatków.

A kiedy spadł następny, to cała gałąź się pochyliła i śnieg się z niej zsunął z wielkim hukiem i zrobiła się ogromna zaspa na ziemi. Wtedy sobie pomyślałam, że ten jeden płatek miał ogromne znaczenie.

Dopiero, kiedy ten jeden spadł, wszystko się przechyliło i wszystko spadło. Musiał być bardzo ciężki, a na pewno bardzo ważny.

Siedzieli chwilę w milczeniu i wróbelek sobie pomyślał – ja też jestem taki malutki, taki zupełnie nieważny, jak płatek śniegu.

Myszka siedziała chwilę i pomyślała – przecież ja też jestem taka malutka i zupełnie nieważna dokładnie, jak ten płatek śniegu.

 

logo swiatidei - small icon

 

Zazwyczaj w tym świecie wszystkie drobne, nic nieznaczące, z pozoru bardzo błahe sprawy, dobra sytuacji i ludzie nie mają żadnego znaczenia.
Ale jak się okazuje, jedno drobne, jedno nikłe i nic nieznaczące wydarzenie, osoba, dobro może wszystko zmienić.

#docenienie #tendencyjny wybór faktów

 

Może to jest opowieść właśnie o Tobie?

 

Płatek śniegu.


Opowieść zaczerpnięta z książki Margaret Silf „W poszukiwaniu mądrości życia. 100 opowiastek z całego świata„.

Bajka ukazała się na kanale Ojca Szustaka „Langusta na Palmie”.

Zobacz wszystkie opowieści, które ukazały się na naszej stronie.

 

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *