Strona idei i inspiracji

Opowieść o opuszczonym mieście, opowieść o niedomówieniach

Opowieść o opuszczonym mieście, opowieść o niedomówieniach

Opowieść o opuszczonym mieście, opowieść o niedomówieniach, strachu i nieprawdzie.

Opuszczone miasto

Była sobie pewna miejscowość, która była całkowicie opustoszała. Wszystkie domy były zniszczone, dachy dziurawe, okna powybijane. Trawa rosła w pokojach, w progach drzwi.

Ogrody były zdziczałe, nic tam nie było uporządkowane. Nikt nie mieszkał w tym mieście. Nie było tam żywej duszy. Prawdziwe opuszczone miasto.
Po świecie krążyła legenda o tym, jak to się stało, bo miasto ponoć opustoszało w ciągu jednej godziny.
Otóż któregoś dnia przez miasto, po jego zachodniej stronie przechodził starzec, który mieszkał po drugiej stronie.

Przechodził ze spuszczoną głową i ze łzami w oczach. Widać było ewidentnie, że stało się coś bardzo poważnego, że starzec cierpi i dlatego płacze.
Ludzie nie pytając starca, co się wydarzyło, zaczęli o tym rozmawiać. Ktoś powiedział:

Reklama:

prawdopodobnie ktoś mu umarł,

tam po drugiej stronie miasta.

Wtedy inna osoba, jakaś kobieta podchwyciła to zdanie i powiedziała innym:

prawdopodobnie, tak słyszałam, jest tam jakaś zaraza

i podobno nie tylko jedna osoba zginęła, ale wszyscy giną.

Kolejna osoba, jakiś ojciec, który miał małe dziecko, przeraził się tym, bo pomyślał – moje dzieci zginą w zarazie.

Nie minęła godzina, jak całą miejscowość opanował chaos i trwoga. Wszyscy spakowali szybko, co się tylko dało w tobołki i w ciągu godziny opuścili miasto, do którego już więcej nie wrócili.

Reklama:

Jakie było zdziwienie tego starca, kiedy po jakimś czasie wrócił do wioski i zobaczył, że nikogo tam nie ma i wszystko jest takie opustoszałe.

Pomyślał – jak to możliwe i jak długo musiało mnie nie być, skoro wyszedłem tylko na chwilę, po to, żeby dać odpocząć moim oczom, bo obierałem cebulę i chciałem dać im chociaż chwilę wytchnienia, żeby tak nie łzawić.

 

Ile musiało mnie nie być, że zastałem doszczętnie opuszczone miasto?

logo swiatidei - small icon

 

Opuszczone miasto to opowieść o tym jak strach tworzy się z nieprawdy i niedomówień.
Jesteśmy mistrzami świata w wymyślaniu tego, co się nie wydarzyło.
W robieniu z rzeczy drobnych – rzeczy wielkich i tragicznych.
W stwarzaniu fikcji i przekonywaniu samych siebie, że to prawda. Większość, nie wszystkie, ale większość naszych nieszczęść, strachów i lęków bierze się z nieprawdy, z niedomówień i z tego, że coś sobie wmówiliśmy.
Pomyśl ile tego jest w twoim życiu.

#plotka, #strach, #czarneokulary

 

**

Opowieść zaczerpnięta z książki Margaret Silf „W poszukiwaniu mądrości życia. 100 opowiastek z całego świata„.

Opowieść  ukazała się na kanale Ojca Szustaka „Langusta na Palmie”.

Zobacz wszystkie opowieści, które ukazały się na naszej stronie.

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *