Strona idei i inspiracji

Bajka na dobranoc – Cienka zupa

Bajka na dobranoc – Cienka zupa

Cienka zupa, opowieść która mówi o tym jak ważny w życiu jest balans pomiędzy pracą a godnością.

Cienka zupa

Było sobie kiedyś pewne królestwo, którym rządził niezbyt mądry król. Król miał dwóch niewolników. Ci dwaj słudzy wykonywali dla króla różne polecenia, różne jego zachcianki i prośby.

Któregoś razu król poprosił o naprawdę dziwną i niegodną rzecz. Jeden ze sług wypełnił to, o co go poproszono. Drugi zbuntował się, powiedział, że tego, on nie zrobi. Wyrzucono go z królewskiego pałacu i nie miał tam już więcej prawa wstępu.

Sługa, który został, słuchał pana nadal. Pan, kiedy zobaczył, że tamta prośba została wypełniona, wymyślał coraz to nowe, coraz bardziej absurdalne i coraz bardziej niegodne prośby.

Sługa wysłuchiwał tych próśb i wypełniał polecenia, dlatego, awansował.

Reklama:

Im więcej zrobił, tym więcej dostawał. Okazało się, że może mieszkać w większym mieszkaniu, dostaje lepsze jedzenie i większe pieniądze.

W końcu okazało się, że chyba już nawet nie jest sługą, tylko mówią o nim, że jest prawą ręką króla. Czegokolwiek król potrzebował, cokolwiek potrzebował załatwić, szczególnie tam, gdzie są nie chciał tego robić, sługa robił to za niego.

Któregoś wieczoru, kiedy siedział w swoim przestronnym apartamencie, najedzony, przypomniał sobie o swoim dawnym współtowarzyszu. Pomyślał – może by zobaczyć, co się z nim dzieje? Tak zrobił.

Wyszedł z królewskiego pałacu i poszedł do miejsca, gdzie jak sądził, współsługa mieszkał. Jak się okazało, nie było go tam. Właściciel tego mieszkania powiedział – poszedł gdzieś indziej, bo nie miał pieniędzy na to, żeby tutaj móc mieszkać.

Wskazał mu adres, pod którym prawdopodobnie można go było znaleźć. Sługa chodził od jednego miejsca do drugiego i ciągle mu mówiono, że tutaj już go nie ma, wyprowadził się, jest gdzieś dalej.

Reklama:

W końcu dotarł na sam koniec tego miasta, w którym był pałac królewski i znalazł tam, nawet trudno powiedzieć, że dom – jakąś taką lepiankę.

Wszedł do tej lepianki, zobaczył, nic nie było w środku, tylko na podłodze siedział jego dawny współtowarzysz. Jadł z miski zupę, chociaż trudno było to nazwać zupą, bo była to bardzo cienka zupa. Wręcz wyglądała trochę jak woda.

Spojrzał na niego z lekką pogardą i powiedział – widzisz, gdybyś się nauczył słuchać rozkazów króla, nie musiałbyś teraz jeść czegoś takiego, jak ta cienka zupa.
Na to dawny współtowarzysz, podniósł oczy, popatrzył z uśmiechem i powiedział – widzisz, gdybyś nauczył się jeść taką cienką zupę, nie musiałbyś robić tego, co każe ci robić król.

 

 

logo swiatidei - small icon

Cienka zupa, bajka o życiowym balansie.

Jaka jest cena twojej godności twojej godności i twojej wolności. Czy przypadkiem nie sprzedałeś już tego, co jest dla Ciebie najdrogocenniejsze, dlatego, że czegoś chcesz? Czy przypadkiem nie sprzedałeś już swojej wolności i godności?

Pomyśl o tym jak ważny jest balans pomiędzy pracą a godnością.

 

#życiowy balans #otwartość #rozumowanie emocjonalne

 

**

Opowieść zaczerpnięta z książki Margaret Silf „W poszukiwaniu mądrości życia. 100 opowiastek z całego świata„.

Bajka ukazała się na kanale Ojca Szustaka „Langusta na Palmie”.

Zobacz wszystkie bajki, które ukazały się na naszej stronie.

Podziel się inspiracją. Pomóż innym.
   

Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.


Chcesz wiecej cotygodniowych inspiracji? Zapisz się teraz



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *